Recenzje – Dotyk Julii – Tahereh Mafi

Tytuł oryginalny: Shatter Me 

Autor: Tahereh Mafi

Wydawnictwo: Otwarte

Oprawa: miękka

Rok wydania: 2012

Ilość stron: 336

„Dotyk Julii” to debiutancka książka Tahereh Mafi,  która premierę miała 11 lipca 2012 roku.  Z dużym rozmachem przeprowadzona kampania reklamowa i mnie nie pozwoliła przejść obok tej pozycji obojętnie. Bardzo się z tego cieszę. Dawno, nie czytałam tak świetnie opowiedzianej historii.

Zapytacie dlaczego jest tak wyjątkowa? Już odpowiadam. Ta książka jest jak wulkan, który budzi się wybuchając szybko i gwałtownie.  Słowa nacechowane milionem małych atomów emocji, które aż się proszą o ich uwolnienie. Podkreślenia oraz powtórzenia, które uwznioślają wydźwięk poszczególnych słów, zdań. Układają się w cudowna całość tworząc doskonały bilans między sobą.

Historia opowiedziana jest z punktu widzenia Julii, która od urodzenia była  traktowana jako „ coś” gorszego. Nie obchodziła rodziców, nauczycieli ze szkoły czy kolegów i koleżanki. Wszystko za sprawą daru, którego nie potrafiła zrozumieć. Jedyną osobą, która kiedykolwiek stawała w jej obronie był chłopiec, który jak się później okazało był bity przez swojego ojca. Wyobcowana i  wyrzucona  poza margines społeczeństwa . Pozbyto się jej. Zamknięto w szpitalu psychiatrycznym, w celi w której była zupełnie sam, dopóki nie pojawił się on – Adam. Po 264 dnia od jej zamknięcia przydzielono jej współwięźnia. Stało się coś co już na zawsze miało odmienić jej życie.

Komitet Odnowy wydawał polecenia. Na świecie nie istniała inna władza, a w myśl tej wszystko miało zostać zniszczone i odbudowane od nowa. Selekcja zapewniająca przetrwanie tym najsilniejszym, elitarnym jednostką dzięki którym nowy świat miał byś wyjątkowy, bez powtarzania błędów z przeszłości .  Dziura ozonowa rzuciła cień na ludzką egzystencje wymierzając w ten sposób karę za manipulowanie Matką ziemią. Wyniszczyła faunę i florę. Ludzie chorowali, głodowali, umierali. Społeczeństwo popada w antyutopię.  Wojskowa organizacja za wszelką celę stara się  ograniczyć wolności jednostki poprzez całkowite podporządkowanie jej systemowi władzy. Julia ma być bardzo ważnym elementem w tym procesie.  Bowiem jej dotyk zabija, więc staje się  doskonałym   narzędziem do zaprowadzenia porządku i ładu.  Czy Julia na to pozwoli?

 Świat wykreowany przez Mafi jest odzwierciedleniem najgorszych koszmarów. Tajemniczy a zarazem przerażający, przywołujący na myśl same negatywne emocje, w którym władza rządzi żelazną ręką. Wątek miłośny stałe się dopełnieniem i nadzieją na lepsze jutro.  Historia nie jest może bardzo oryginalna, ale świat w którym się ona rozgrywa rekompensuje tą niedogodność.  Bohaterowie nacechowani są emocjami, które chłonie się jednym tchem.  Autorka w niesamowity sposób potrafi opisać emocje, które wybuchają miedzy nimi, niezbyt skomplikowanym językiem przyswajalnym dla każdego czytelnika. Ma się wrażenie, że słowa aż drżą wokół nas z emocji.  Czytając tą książkę miałam wrażenie, że jestem tam śród nich w tym obcym świecie, czuję to co oni, myślę tak jak oni, czuję tak jak oni.  Przekreślenia bardzo to potęgują, aż dziwne że stosowane są tak rzadko, nie wątpliwie w tym wypadku stały się one bardzo dobrym pomysłem, tworząc ogromny ładunek emocjonalny, którym są naładowane słowa.

Tytuł angielskiej wersji „ Shatter  Me” bardzo mi się podoba, aż żałuję że został przetłumaczony na język polski w wersji „Dotyk Julii” Wydaje mi się, że angielska nazwa brzmi bardziej tajemniczo i zachęcająco 😉  Trzeba również podkreślić, że zarówno okładka angielska jak i polska bardzo fajnie się prezentują.  Bardzo się cieszę, że jest to pierwsza część Trylogii ponieważ już wiem, że z utęsknieniem będę wyczekiwać kolejnych , więc jeśli chcecie poczuć eksplozje emocji, które będzie was zaskakiwać z każdym słowem napisanym przez Thereh Mafi i nie odstrasza was wpleciony wątek miłosny , to „Dotyk Julii” jest bardzo trafnym wyborem.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s