Recenzje – Mroczna legenda – Christene Feehan

Tytuł oryginalny: Dark Legend

Autor: Christine Feehan

Seria: Dark Series #7

Wydawnictwo: Amber

Oprawa: miękka

Rok wydania: 2011

Ilość stron: 336

Najnowsza powieść ”Mroczna legenda” Christene Feehan, którą okrzyknięto królową romansu paranormalnego, przesycona jest erotyzmem w najczystszej postaci. Opowiada losy gorącego i burzliwego uczucia pomiędzy Franceską i Gabrielem – bohaterami wywodzącymi się z pradawnego ludu Karpatian. Ich ścieżki niespodziewanie łączą się kiedy to Gabriel po bardzo długim pobycie pod ziemną zmuszony jest do wyjścia przez wzgląd na swojego brata bliźniaka – niegdyś legendarnego wojownika swojego ludu, który został przemieniony w wampira. Od tego czasu bracia toczą ze sobą nieustającą walkę, gdyż dawno temu obiecali sobie, że nie pozwolą przeżyć drugiemu, jeżeli któryś z nich zostanie zmieniony.

Franceska prowadzi tryb życia zwykłej śmiertelniczki, choć w jej żyłach płynie krew pradawnego ludu, musiała zrezygnować z życia wśród bliskich ze względów bezpieczeństwa. Zajmuje się pomocą ludziom – „uzdrawianiem” ich od środka. Opiekuje się biednymi i zagubionymi, udziela się społecznie, ma liczne kontakty, które jej w tym pomagają. Jest zdecydowanie typem osoby nastawionej na dawanie i poświęcanie swojego życia dla innych. Emanuje z niej dobroć i właśnie dzięki tej dobroci Gabriel trafia wprost w jej ręce. Mężczyzna jest typem legendarnego wojownika, dla którego odwaga i walka z wrogami to chleb powszedni. Nie dane mu było zaznać innego życia. Wraz ze swoim bratem Lucianem od zawsze walczyli ramię w ramię o bezpieczeństwo dla swojego ludu, a od czasu kiedy Lucian stał się nie umarłym, Gabriel toczy nieustanną walkę również z nim. Kobieta dla Karpatian jest bardzo cenną istotą. Bardzo rzadko rodziły się dziewczynki, a gdy już przychodziły na świat, zazwyczaj nie przeżywały pierwszego roku. Karpatianie wierzyli, że każdy z nich ma przeznaczoną partnerkę życiową, którą odnajdzie w odpowiednim momencie. I którą za zadanie będzie miał chronić i kochać do końca swoich dni.

Franceska od samego początku wiedziała o tym że Gabriel jest jej życiowym partnerem, jednak wzbraniała się przed tym. Miała swoje powody. Nie było to ich pierwsze spotkanie. Bardzo dawno temu, kiedy to Luciusz i Gabriel walczyli ramię w ramię i unicestwiali nieumarłych niosąc bezpieczeństwo swojemu ludowi, spotkali się po raz pierwszy. To właśnie od tego momentu Franceska wiedziała, że Gabriel jest jej przeznaczeniem, jednakże on nie dostrzegając tego samego co ona wybrał walkę o swój lud i jego bezpieczeństwo, a ją skazał nieświadomie na samotność i odtrącenie. Jednak przeznaczenie ponownie ich połączyło.

Feehan w sposób mistyczny i przepełniony erotyzmem opisuje uczucie oraz bliskość fizyczną jaka nawiązała się pomiędzy głównymi bohaterami. Miłość to nie tylko słowa, to kontakt umysłowy i cielesny dwóch, połączonych ciał. Feehan wprowadza czytelnika w stan upojenia emocjonalnego, dobierając każde słowo tak idealnie i z taką łatwością, że każdy wielbiciel gorących i pikantnych scen powinien poczuć się w pełni usatysfakcjonowany.

Jak dla mnie „Mroczna legenda” trochę bardziej przypomina powieść harlequinową niż typowy romans paranormalny i w dalszym ciągu mamy do czynienia z postaciami o charakterze ludzi, tylko posiadającymi pewne zdolności nadprzyrodzone. O tyle, o ile opis i cała otoczka pierwszego zbliżenia między Gabrielem, a Fransecką zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, to kolejne było powielaniem schematu, w którym dochodziły po prostu nieznaczne nowe aspekty tej bliskości. Książka mnie nie powaliła, choć miano „Królowej Romansu Paranormalnego” z pewnością zachęca do sięgnięcia po inne dzieła tej autorki, choćby po to by przekonać się czy tytuł został słusznie nadany.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s